Internetowa netykieta w prostym języku “neo sapiens”

Witaj, drogi wędrowcze,

w niniejszym wpisie chciałbym przetłumaczyć Ci często niezrozumiałe terminy stosowane w internetowej netykiecie. Dla ułatwienia będę pisał wolno, abyś nadążył z czytaniem ;)

Wikipedia o netykiecie

1. Najczęściej łamane, a więc najważniejsze zasady, jakie powinieneś poznać.

1.1 Zakaz spamowania ( znów Wikipedia ). Jeśli wszedłeś w link z nawiasu – wiesz o co chodzi. Lub wiesz po części. Albo wcale. Dla dwóch ostatnich przypadków tłumaczę z polskiego na bardziej polski:

Spam – wysyłanie wielu niechcianych linków w krótkich odstępach czasu. Przeszkadza to w rozmowie i rozprasza uwagę rozmówców od niejednokrotnie bardzo ciekawego tematu.
Przy okazji, istnieje pojęcie flood. Jest to to samo, co spam, tylko tyczy się powtarzania zdań, słów czy nadużywania znaków specjalnych, w tym emotikonek tak kochanych przez wiele osób.

1.2 Zakaz obrażania innych oraz używania wulgaryzmów. Pamiętaj o jednym – wbrew pozorom w sieci NIE JESTEŚ anonimowy! Więc jeśli przesadzisz, w miarę łatwo będzie Cię zlokalizować. To tyle. Poza tym kulturalnej osobie lepiej żyje się w społeczeństwie i rzadziej popada w niemiłe konflikty.

1.3 KRZYCZENIE. Tak, moi drodzy, na chatach czatach da się krzyczeć. Wprawdzie tylko w przenośni, ale jednak. Wyobraźmy sobie sytuację z życia:

Stoi dwóch panów A i B. Rozmawiają o sobie wiadomych rzeczach. Rozmowa toczy się całkiem przyjemnie. Nagle wpada pan C i zaczyna się wydzierać, w dodatku zupełnie nie na temat. Postaw się teraz na miejscu pana A lub B. Co czujesz?

Właśnie. To przeszkadza. Bardzo przeszkadza. Tak samo pisanie WIELKIMI LITERAMI przeszkadza i według netykiety oznacza nic innego jak właśnie niekulturalny krzyk.

2. Punkty rzadziej łamane, ale jednak!

2.1 Nadmierne ironizowanie. Zdarza się wtedy jak ktoś wypadnie z trajektorii lotu i nagle całe zdania, które napisze są jedną wielką ironią. Zalicza się to do chamskiego zachowania, czego netykieta również zakazuje.

2.2 Łańcuszki (nie)szczęścia. Przykład takiego łańcuszka:

Pan A ma dysmózgowie drugiego stopnia. Wyślij ten łańcuszek do 500 osób, a dostaniesz lody o smaku tuńczyka, niebieskie słoneczko na GG i zaczniesz świecić w ciemności. Gdy tego nie zrobisz, pan A zachoruje też na dyssercowie i umrze. PS: To działa.

Po pierwsze: nie działa.
Po drugie: Wszystko to jedna wielka bujda na haku.
Po trzecie: Nikt nic nie rozdaje za wysyłanie głupich wiadomości
Po czwarte w końcu: nawet raz wysłany łańcuszek zaliczany jest do spamu.

Ciekawostką jest, że wiele serwisów internetowych klasyfikuje łańcuszki wśród takich zagrożeń jak wirusy, konie trojańskie itd.!

3. Słowo na koniec

Ktoś może powiedzieć: Zasady są po to, aby je łamać. Ok, łam sobie te zasady. Ale potem nie miej pretensji do całego świata, gdy zwalą Ci się na głowę ładne kłopoty ;) Tym bardziej, że – jak wspominałem – w sieci absolutnie nie jesteśmy anonimowi.

Pozdrawiam. To był skrót netykiety zawierający punkty najważniejsze. Osoby zafascynowane i potencjalni fanboye netykiety odsyłani są przez personel pokładowy tutaj.

Odpowiedzi: 4 to this post.

  1. Wysłany przez Auril w dniu marzec 18, 2009 o 10:23 pm

    Napisane całkiem przyzwoicie, ale szkoda, że pod publiczkę. Rozumiem Twój entuzjazm z powodu umieszczenia Twojej notatki na zapytaj, przy pytaniach (tego przykro mi nikt nie czyta:() oraz na zapytajowskim blogu, ale to już mnie trochę zniesmaczyło. Jakbyś choć trochę odczekał, może bym i uwierzyła, że naprawdę ta sprawa Cię obchodzi.

    Merytoryczna uwaga. Nie nadużywaj angielskich nazw, gdy mamy spolszczenia, czy odpowiedniki polskie. W tym zdaniu:

    “Tak, moi drodzy, na chatach da się krzyczeć.” -czytający odnosi wrażenie, że chodzi Ci o chaty, w sensie domu wiejskiego. Dopiero potem załapuje o co Ci chodzi.
    Proponuję zamienić to na polskie “czat”. Po prostu. Oczywiście to tylko sugestia.

    Po przeczytaniu, jeśli uznasz za stosowne możesz spokojnie usunąć ten komentarz.

    Odpowiedz

  2. Wysłany przez dikoo w dniu marzec 18, 2009 o 10:26 pm

    Sprawa mnie obchodzi i wiele osób dobrze o tym wie. Zresztą, planowałem tę notkę już od dawna ;)

    Odpowiedz

  3. Wysłany przez boss strony w dniu maj 5, 2009 o 4:55 pm

    brakuje kilku punktów

    Odpowiedz

Odpowiedz na ten post